bg

Piłka nożna

Piłkarze Mrągowii udanie rozpoczęli sezon 2013/14

Po sześciu kolejkach zajmują szóste miejsce w tabeli III ligi, a do lidera tracą jedynie 3 punkty. Przebudowana przed sezonem Mrągowia jest drużyną nieobliczalną. Jak podkreślał przed sezonem trener Zbigniew Marczuk siła tkwi w potencjale ofensywnym drużyny. To widać w każdym spotkaniu, pomijając jedynie mecz z Turem Bielsk Podlaski. Jest to jedyny mecz, w którym nasi piłkarze nie trafili do siatki rywali.

W innych spotkaniach robią to regularnie. Mrągowia zaczęła sezon od zwycięstwa nad Motorem Lubawa po dwóch golach Pawła Kowalewskiego. Niestety, nasz napastnik w tym samym meczu obejrzał czerwoną kartkę i został zawieszony na trzy spotkania. To zdarzenie miało spory wpływ na kolejne mecze. W drugiej kolejce Mrągowia ograła na wyjeździe ŁKS Łomża 3:2, ale w kolejnych trzech zdobyła już tylko jeden punkt (bezbramkowy remis z Turem). Na szczęście złą passę udało się przerwać w spotkaniu z Huraganem Morąg. Wygrana Mrągowii przerwała także passę rywali, bo Huragan do szóstej kolejki miał na koncie trzy zwycięstwa. Jednak gole Kacpra Rokickiego, Mateusza Niedźwieckiego i Szymona Nałysnyka pozwoliły zgarnąć w Morągu komplet punktów, mimo że gospodarze też mieli swoje szanse. Choćby w postaci dwóch rzutów karnych. Jeden został przestrzelony, a drugi obronił Piotr Osmański. Po sześciu kolejkach można z optymizmem patrzeć w przyszłość. Kontuzję wyleczył już Damian Majak, do gry wrócił Paweł Kowalewski, w coraz lepszej formie znajduje się Szymon Nałysnyk. Do dyspozycji trenera są już także bracia Bladosz, którzy mimo młodego wieku coraz śmielej poczynają sobie na boisku. To dopiero początek wyjątkowo długiej rundy. Przed nami jeszcze siedem ligowych spotkań w roli gospodarza w rundzie jesiennej.

Piotr Piercewicz

  • Opublikowano: poniedziałek, 09, wrzesień 2013 11:31
  • AddThis Social Bookmark Button
fb
fb